Kiełki – żywienie na najwyższym poziomie w 5 minut dziennie.

Dieta złożona w większości z ekologicznych upraw jest najprostszą drogą do uniknięcia wielu problemów zdrowotnych, ale niestety nie jest tak łatwo ją prowadzić i często wiąże się z trudnymi do poniesienia ekstra kosztami. Ale jest na to proste i tanie rozwiązanie. To właśnie kiełki mają do zaoferowania żywienie na najwyższym poziomie. Kiełki to najprostszy i najtańszy sposób dostarczenia sobie samodzielnie najwyższej jakości zdrowej żywności. Uprawa kiełków nie wymaga specjalistycznego sprzętu – nawet jeśli nie masz kiełkownicy możesz wyhodować kiełki w słoiku czy na zwykłym talerzu. Dzięki temu, że kiełki są niezwykle lekkostrawne i dobrze przyswajalne, włączenie ich do codziennej diety nie będzie dużym wyzwaniem ani dla Ciebie, ani dla twojego organizmu.

Kiełki brokuł – tanie lekarstwo na wszystko

Raz po raz nauka udowadnia, że Matka Natura jest najlepszym lekarzem, a prawidłowe jedzenie najlepszym lekarstwem. Brokuły, a w znacznie większym stopniu ich kiełki, mają wyjątkowe lecznicze właściwości potwierdzone licznymi badaniami naukowymi, które mogą rozwiązać wiele problemów zdrowotnych takich jak np.: nadciśnienie, 1 osteoporoza, 2 3 4 wiele nowotworów, choroby serca, alergie, 5 cukrzycę, 6 wrzody wywołane Helicobacter pylor, 7 czy efekty szkodliwego dla skóry promieniowania UV. 8

Kiełki brokuł pomagają usunąć toksyny z organizmu

Niektóre z najnowszych badań 9 10 11 nad „super foods”, do których bezdyskusyjnie zaliczają się kiełki brokuł, dowodzą, że kiełki brokułów mogą wspomóc organizm w usuwaniu toksyn będących skutkiem zanieczyszczenia środowiska. Jak donosi Time Magazine 12: „Kiełki brokułów są specyficznym źródłem glukorafanin, które przekształcają się w sulforafan podczas przeżywania i połykania kiełków. Związek ten ułatwia detoksykację organizmu (…)” .

Trzymiesięcznym badaniem objęto 300 kobiet i mężczyzn zamieszkujących obszary wiejskie prowincji Jiangsu, będącej jednym z najbardziej zanieczyszczonych rejonów Chin. Osoby poddane badaniu codziennie piły szklankę napoju, w skład którego wchodziła czysta woda, ananas, skok z limonki oraz rozpuszczony w wodzie proszek z liofilizowanych kiełków brokułów. Grupa kontrolna otrzymywała ten sam napój, jednakże bez dodatku proszku z kiełków. Grupie badanych osób były pobierane próbki moczu i krwi, dzięki czemu naukowcy mogli stwierdzić, iż w grupie, która otrzymywała sproszkowane kiełki brokuł znacznie zwiększyło się wydalanie z organizmu dwóch rakotwórczych substancji. Wydalanie benzenu wzrosło o 61 %, natomiast szybkość wydalania akroleiny wzrosła o 23%. Benzen to substancja rakotwórcza zwykle obecna w spalinach samochodowych, ale jego obecność w organizmie może być również efektem spożywania kolorowych napojów, w których sól benzoesanu została użyta jako środek konserwujący. Akroleina dostaje się do organizmu wraz z zanieczyszczonym powietrzem lub dymem np. papierosowym albo w skutek wdychania spalin paliw takich jak np. benzyna.

Autor badania Tom Kensler w wywiadzie dla Time Magazine powiedział: „Obecnie sytuacja jest taka, że ludzie praktycznie na całym obszarze Chin oddychają zanieczyszczonym powietrzem, a ich ekspozycja na zanieczyszczenia jest duża i nieunikniona. Chcieliśmy wzmocnić mechanizm obronny, który przyspiesza tempo oczyszczania się organizmu z toksyn, przez co szkodliwe chemikalia mają mniej okazji do wyrządzenia poważanych szkód w ludzkim ciele.” Na pytanie, czy żyjący w innych dużych aglomeracjach miejskich takich jak Nowy Jork czy Los Angeles, powinni również pić tą samą mieszankę, Kensler odpowiedział, że jego zdaniem ich metoda może być zastosowana przez każdego.

Kiełki brokuł zawierają wiele prozdrowotnych składników

Jak już wspominałam działanie kiełków brokuł jest znacznie silniejsze od działania dojrzałych brokuł, przez co możemy zjeść ich znacznie mniej objętościowo ażeby uzyskać pożądany efekt. Wyniki badań prowadzonych w 1997 roku 13 14 już wtedy wykazały, że trzydniowe kiełki brokułów zawierają od 10 do 100 razy więcej glukorafaninu niż dojrzały brokuł.

Kiełki brokuł są również doskonałą alternatywą, jeżeli nie lubisz smaku dojrzałych brokułów. Najlepsze z tego wszystkiego jest to, że możesz je łatwo i niedrogo wyhodować samodzielnie w domu. Możesz też mieć absolutną pewność, że w przydomowej hodowli Twoje kiełki są całkowicie ekologiczne. Kolejną zaletą przemawiającą za kiełkami jest fakt, iż nie trzeba ich parzyć, czy gotować, gdyż od razu nadają się do jedzenia jako dodatek do kanapek, sałatek, koktajli czy innych potraw. Można zrobić z nich również sok.

Badania wykazują, że związek o nazwie glukorafanin wykazuje właściwości ochronne przed toksycznymi zanieczyszczeniami, a także poprawia zdolność organizmu do ich eliminowania oraz wydalania. Wykazano również, że glukorafanin chroni organizm przed rozwojem komórek nowotworowych. Inne substancje o charakterze prozdrowotnym znajdujące się w kiełkach roślin krzyżowych, w tym również kiełkach brokuł to:

  • Glukozynolany – regulują ciśnienie krwi i poprawiają pracę nerek. 15 Zwiększają również stężenie enzymów chroniących komórki przed uszkodzeniami molekularnymi ze strony chemicznych substancji rakotwórczych. 16
  • Sulforafan – substancja, o niezwykle silnych właściwościach przeciwnowotworowych (jest wyjątkowo skuteczny jako substancja wspomagająca leczenie raka piersi 17 – hamuje rozwój guza), badania dowodzą również, iż jedzenie kiełków brokuł z uwagi na obecność tej substancji łagodzą objawy autyzmu. 18 Stwierdzono również, iż substancja ta ma istotny wpływ na działanie genów, przy czym jej obecność w organizmie odgrywa ważną rolę w aktywności ponad 200 genów. Ponadto sulforafan ma silne właściwości przeciwzapalne i przeciwbakteryjne.
  • Izotiocyjanian – substancja o silnych właściwościach antynowotworowych, która aktywuje w organizmie szereg genów odpowiedzialnych za walkę z rakiem, przy jednoczesnym „wyłączaniu” aktywności tych genów, które są sprzymierzeńcami rozwoju chorób nowotworowych. 19 Badania z 2008 roku wykazały, iż jedzenie kiełków brokuł zaledwie cztery razy tygodniowo może uchronić mężczyznę przed zachorowaniem na raka prostaty, właśnie z uwagi na aktywność antynowotworową izotiocyjanianiu obecnego w kiełkach. 20

Kiełki rukwi wodnej – nowe „super foods”

Kiełki rukwi wodnej mogą brzmieć, jak coś bardzo egzotycznego, natomiast znane są już od czasów cesarstwa rzymskiego. Jest to bezdyskusyjnie „super foods”, które powinno stać się obowiązkową pozycją w codziennej diecie każdego człowieka. Chociaż kiełki brokuł zawierają najwięcej izotiocyjanian spośród wszystkich roślin kapustnych należy mieć na względzie, że ten związek jest również obecny w istotnym dla zdrowia stężeniu w kiełkach rukwi wodnej.

Kiełki rukwi wodnej bogate są w witaminę A, K i C, a także izotocyjaniany, które wzmocnią kości, zapobiegną uszkodzeniom neurologicznym, a także wspomogą walkę z infekcjami, pomogą utrzymać zdrową tkankę łączną oraz zapobiegną niedoborom żelaza.

Badania prowadzone na Uniwersytecie w Southampton wykazały, iż substancja o nazwie fenyloetyloizotiocyjanian, wchodząca w skład kiełków rukwi wodnej, może istotnie przyczynić się do zahamowania rozwoju raka piersi i zapobiegać uszkodzeniom DNA. Tą substancję odnajdziemy również w doskonale wszystkim znanym kiełkach rzeżuchy. 21

Co więcej rukiew wodna może być wszechstronnie wykorzystywana w kuchni. Doskonale nadaje się do kanapek, sałatek, można śmiało dodawać ją do zup i innych ciepłych dań. Dzięki lekko pikantnemu, pieprznemu aromatowi daje niezwykle szeroki wachlarz możliwości jej spożywania i łączenia z innymi pokarmami.

Zauważyła, że ta roślina przechodzi obecnie swój renesans i można ją już kupić nawet w marketach na stoiskach ze świeżymi doniczkowymi przyprawami. Z nasionami przeznaczonymi specjalnie na kiełki jeszcze nie spotkałam się na rynki polskim. W ramach eksperymentu wyhodowałam sobie w kiełkownicy kiełki ze zwykłych nasion przeznaczonych do uprawy doniczkowej. Udało się, choć nasiona są niezwykle małe i na porządne wysianie tacki w kiełkownicy potrzebowałam aż dwóch paczek nasion, po 5,5 zł za każdą. Póki co mało opłacalna operacja, ale pozostaję dobrej myśli, że rynek dostrzeże niedługo tą niszę zdrowej żywności i zostanie ona właściwie zagospodarowana.

Uprawa własnych kiełków jest prosta i tania

Kiełki domowej roboty są znacznie tańsze, niż te które powszechnie dostępne są w sklepach. Różnica w kosztach może wynieść nawet przeszło 90 %! Dlatego gorąco zachęcam wszystkich do rozpoczęcia własnej hodowli. Taka mała domowa hodowla może znacznie poprawić jakość jedzonego przez Ciebie i Twoją rodzinę jedzenia. Ażeby uruchomić całoroczną przydomową hodowlę kiełków nie potrzebujesz wcale dużo miejsca. Nie bez znaczenia jest też wybór nasion. Zdecydowanie polecam te ekologiczne, gdyż możecie mieć pewność, iż sami będziecie producentami w 100% ekologicznej żywności!

Jeżeli chodzi o moje typy wśród kiełków to zdecydowanie polecam:

Kiełki słonecznika. Obłędny smak przypominający smak świeżych nasion słonecznika wyciągniętych prosto z kwiatu. Oczywiście poza bezdyskusyjnymi walorami smakowymi, kiełki słonecznika bogate są w wysokiej jakości białko wraz z dużą ilością żelaza i chlorofilu. Ten ostatni przyczyni się do detoksykacji krwi i wątroby.

Opisywane powyżej kiełki brokuł. Wygląd i smak zbliżony do kiełków lucerny, choć mi osobiście ich zapach i smak przypomina świeże dojrzałe brokuły. Co najważniejsze mają tak ogromne zagęszczenie substancji odżywczych oraz antynowotworowych, że 10 gram kiełków brokuł dostarcza ich tyle samo, co kilogram dojrzałych brokułów!

Kiełki grochu. Pyszne i podobnie jak kiełki słonecznika dostarczają wysokowartościowe białko. Ponad to są cennym źródłem cynku i magnezu – można je śmiało uznać za świetny afrodyzjak!

Kiełki rzeżuchy – zna je prawie każdy. Są wyjątkowo smaczne i łatwe w hodowli, a ich właściwości zbliżone są do właściwości jakie posiadają kiełki rukwi wodnej.

Kiełki rukwi wodnej – raz spróbujesz, będziesz jeść już zawsze.

Kiełki – ich hodowla nie wymaga dużo miejsca i czasu!

Kiełki to najprawdziwsze super food, jakie możesz sobie sam zafundować niewielkim nakładem finansowym i czasowym. Nawet jeśli mieszkasz w ciasnej kawalerce, to z pewnością znajdzie się parapet, na którym zamiast zabiedzonych storczyków mogą rosnąć super zdrowe kiełki! Większość kiełków to źródło cennego i dobrze przyswajalnego białka, które w procesie kiełkowania wiąże się z takimi minerałami, jak wapń czy magnez, przez co substancje te są znacznie lepiej przyswajane przez ludzki organizm, niż ma to miejsce w przypadku spożycia dojrzałych warzyw. Również podczas kiełkowania rośliny wykazują najwyższe stężenie witamin i nienasyconych kwasów tłuszczowych.

Kiełki rukwi wodnej, grochu czy słonecznika wykazują 30-krotnie wyższe stężenie wartości odżywczych w porównaniu z dojrzałymi roślinami. Warto też pamiętać, iż kiełki kapustnych wykazują silne właściwości detoksykacyjne oraz antynowotworowe. Ogólnie rzecz ujmując kiełkom można przypisać następujące prozdrowotne właściwości:

  • Wspierają regenerację komórek
  • Są źródłem silnych przeciwutleniaczy, minerałów, witamin i enzymów, które chronią przed wolnymi rodnikami
  • Mają właściwości alkalizujące, dzięki czemu dodatkowo zapobiegają rozwojowi wielu nowotworów, których rozwojowi sprzyja zakwaszenie organizmu

Dlatego też kiełki, kiełki i jeszcze raz kiełki – codziennie kiełki. To najprostsza i najtańsza droga do najwyższej jakości pokarmu, który jest prawdziwym lekiem dla Twojego ciała. 

Źródła:

  1. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22052072
  2. http://www.bbc.com/news/health-23863175
  3. http://edition.cnn.com/2013/08/28/health/broccoli-prevent-arthritis-time/index.html
  4. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/23983046
  5. http://preventdisease.com/news/13/082913_Broccoli-Based-Medicine-Against-Cancer-Osteoporosis-and-Cardiovascular-Protection.shtml
  6. http://preventdisease.com/news/13/082913_Broccoli-Based-Medicine-Against-Cancer-Osteoporosis-and-Cardiovascular-Protection.shtml
  7. http://link.springer.com/article/10.1023%2FB%3ADDAS.0000037792.04787.8a
  8. www.phmd.pl/fulltxt.php?ICID=924393
  9. http://cancerpreventionresearch.aacrjournals.org/content/early/2014/06/07/1940-6207.CAPR-14-0103.abstract
  10. http://www.jhsph.edu/news/news-releases/2014/broccoli-sprout-beverage-enhances-detoxification-of-air-pollutants-in-clinical-trial-in-china.html
  11. http://www.npr.org/blogs/thesalt/2014/06/18/323214050/eating-broccoli-may-give-harmful-chemicals-the-boot?ft=1&f=1128
  12. http://time.com/#2891178/broccoli-sprout-beverage-can-detoxify-pollutants/
  13. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC23369/
  14. http://www.hopkinsmedicine.org/press/1997/sept/970903.htm
  15. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22052072
  16. www.pnas.org/content/94/21/11149.full
  17. http://faktydlazdrowia.pl/przeciwnowotworowy-sulforafan-w-brokulach-jaka-mamy-pewnosc-ze-trafia-do-piersi/
  18. http://nauka.newsweek.pl/autyzm-kielki-brokula-lagodza-objawy-autyzmu-newsweek-pl,artykuly,349949,1.html
  19. http://www.up.poznan.pl/ogrodnictwo/Ogrodnictwo%2041/90%20Kosson.pdf
  20. http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed?orig_db=PubMed&cmd=Search&term=%22PLoS+ONE%22%5BJour%5D+AND+2008%5Bpdat%5D+AND+Mithen,+Richard%5Bauthor%5D
  21. http://vitalia.pl/artykul667_Ciekawostki-rzezucha-ochroni-przed-rakiem-piersi.html

Komentarze (5)

  • Odpowiedź

    Dzięki za przypomnienie o kiełkach 🙂 A czy polecasz dobry sklep, w którym warto kupić nasiona?

    • Ja kupuje je w sklepach ze zdrową żywnością, a czasem przez internet. Najlepsze nasiona są te z certyfikatem eko, gdyż mamy wtedy pewność, że wolne są od pestycydów i innych chemicznych świństw.

  • Odpowiedź

    Klaudio Śliczna, Twój blog jest jak jak świeży oddech, jak gwiazda zaranna na tle wielu zbliżonych tematyką, dostępnych obecnie w sieci. Ze wszystkiego co podajesz bije rzetelność poparta zawsze linkami do zródeł. Wielki szacunek za to i podziw, z pewnością nie tylko ja jestem już zmęczona czytaniem „wiedzopodobnych” opowiastek, powołujących się mgliście na tzw. „badania naukowe”, tekstów najeżonych głupstwami pochodzącymi m.in. z kalkowania podobnych, bałamutnych wypowiedzi, których w internecie nie brakuje.
    Piszesz bardzo porządną polszczyzną, w sposób pogodny i naprawdę motywujący. I nie próbujesz przerywać w najciekawszym miejscu, by wciskać nam swoje produkty do kupienia, bo za darmo reszty się nie dowiemy. Sprzedaż sama w sobie jest jak najbardziej ok, ale popularna ostatnio arogankca forma – nie do przyjęcia.
    Jestem Twoją wielką fanką razem z rzeszą innych czytających. Oczywiście czytam mnóstwo ze zródeł, któe przytaczasz, ale TY tak zgrabnie to zbierasz w całość, że oh! I chce się stosować to wszystko, do czego tak pięknie zachęcasz 🙂
    Na koniec malutki, trochę belferski wtręt. Pilnuj języka, mam na myśli drobne potknięcia np. z deklinacją. Dla przykładu – brokuł, to w naszym języku obiekt rodzaju męskiego, czyli ten brokuł – tych brokułów, a nie tych brokuł, co byłoby końcówką żeńską. To oczywiście drobiazg i nie wpływa na jakość i skutek przekazu, ale może całkiem uwierać w czytaniu, co nie jest wcale potrzebne. Mam nadzieję, bez urazy, Klaudio 🙂
    Z najlepszymi życzeniami i nieustającym podziwem,
    Ika

  • Odpowiedź

    Bardzo dziękuję za interesujący artykuł. Wydaje mi się, ze jest to najlepsze opracowanie polskojęzyczne. Dodatkowo źródła, super sprawa. Nie wiedziałem że kiełki są tak zdrowe i mają tyle wartości odżywczych. Mam jednak pytanie do autora lub do czytelników. Czy istnieją jakieś przeciwwskazania do karmienia kiełkami dzieci. Mam na myśli małe dzieci 3-4 latki. W sklepach dostępnych jest kilkadziesiąt odmian kiełków ( przykład https://sklep.swiatkwiatow.pl/nasiona-na-kielki/ ) ale nic nie pisze czy można podawać je maluchom. Czytałem na zagranicznych forach że można ale jednoznacznej odpowiedzi na znalazłem. Niektórzy polscy dietetycy odradzają i tu pytanie co robić. Z góry dziękuję za pomoc

    • Dziękuję za te miłe słowa o artykule. Co do jedzenia kiełków przez dzieci to fakt temat jest dość kontrowersyjny. Choć w praktyce wychodzę z założenia, że dzieci powinno uczyć się jeść wszystko i poznawać nowe smaki. Dzięki czemu można też zauważyć co dziecku służy a co szkodzi. Przykładowo mój trzyletni siostrzeniec je kiełki, sałatę, a nawet pije wyciskane soki z buraków. Te produkty mu nie szkodzą. Natomiast kapusta mu szkodzi. W kwestii jedzenia takich produktów uważam, że najważniejszy jest umiar, bo nawet najzdrowsze produkty w nadmiarze potrafią zaszkodzić i to nie tylko dziecku. Natomiast ważne jest żeby kiełki były ze sprawdzonego źródła.
      Serdecznie pozdrawiam
      Klaudia

Zostaw komentarz